Od niedawna możemy sie cieszyć powrotem zimy. W moich okolicach, tj. na Pomorzu, pierwszy śnieg pojawił się dokładnie pierwszego dnia Świąt Bożego Narodzenia, co było bardzo miłą niespodzianką :).
Zimowe krajobrazy są przepiękne i magiczne ale jak dla mnie powinno to wyglądać trochę inaczej, po prostu solidna zima ze śniegiem ale tylko w grudniu :). Ewentualnie mogłabym się jeszcze zgodzić na połowę stycznia ;). Po Nowym Roku automatycznie mój organizm domaga się wiosny. Czuję się znużona, jestem mniej aktywna fizycznie i łatwo łapię dodatkowe kilogramy :/
W dzieciństwie zima sprawiała mi wiele radości: lepienie bałwana, rzucanie śnieżkami, ślizganie i najlepsze, czyli jazda na sankach. Mieszkałam na osiedlu, gdzie było wielu rówieśników, a zabawa sprawiała nam ogromną frajdę.
W obecnych czasach łatwo zauważyć, że zima jest łagodniejsza, a podwórka bardziej puste. Z resztą w dobie tych wszystkich elektronicznych urządzeń dzieciństwo jest znacznie uboższe ale to już temat na oddzielną pogadankę.
Nie będę tu jednak marudzić, zaprezentuję Wam kilka zimowych widoków, które ucieszą nie jedno oko.

























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz